|
|
Blog > Komentarze do wpisu
wkładam granatowe oficerkipierwszą z brzegu szafy wełnianą sukienkę , płaszcz , klucze , telefony - pusty ostatnio portfel , termiczny kubek z domową kawą na mleku i wybiegam z domu . Jak zawsze niedosuszone włosy , twarz tylko lekko oprószona pudrem - znowu zaspałam . Codziennie szybciej . Praca , szkoła , dom .Gdzieś pomiędzy coraz szybsze spotkania , coraz rzadsze telefony , coraz mniej czułości . Dobra organizacja i coraz mniej snu pozwala mi ogarniać powierzchownie pracę , zaliczać kolejne egzaminy w pierwszym terminie i zasypiać nad kolejną książką Jagielskiego . Tylko sny mam cholernie chaotyczne i niezorganizowane . Brakuje mi spokojnego wekkendu , w szlafroku z kubkiem kawy z włosami nawiniętymi na wałki , z pralką buczącą w tle . Takie małe przedświąteczne zachcianki ... poniedziałek, 19 grudnia 2011, bitter_choco_late
|